Bądź op-TEA mistą

Uwielbiam pić herbatę. Nie mogę się bez niej obejść. Nie chodzi tylko o smak lecz także o zapach, o rytuał. Gdy zabieram się do pisania (niekoniecznie na blogu) potrzebuję herbaty, ew. kawy.  Nie zaparzam jej z liści, tylko z torebki. Piję jedynie Lipton.

I pewnego dnia (był to chyba weekend… No: jakiś dzień wolny), na rozgrzanie, postanowiłam sobie zrobić herbatę. Ot, zwykła, niewymagająca szczególnych umiejętności czynności rzecz. Otworzyłam pudełko, wyjęłam torebeczkę, patrzę…

Czytaj dalej

Recepta na zimę

Uf, nadeszła zima. Jak to się mówi? Aha: saneczki, narty, bałwanki, łyżwy, śnieżki, bielutki śnieżek itd. Za dużo zdrobnień żeby było możliwe. Wiem, ze są prawdziwi fani zimy, sportów zimowych itp., ale ja się do nich niestety nie zaliczam. Wolę cieplutkie lato, wakacje, porzeczki (porzeczki?), rolki, lody…

No, ale trudno- zimę trzeba jakoś przetrwać. Po wielu latach wyrobiłam sobie wreszcie receptę. i tu ja Wam wypiszę.

dsc06878

Czytaj dalej

Jak posprzątać biurko?

 

Tak, tak niby taki proste, ale ileż z Was ma z tym problem z uprzątnięciem miejsca, przy którym pracuje lub się uczy? Mamy na to dowody. Dlaczego jest tak dużo DIY w internecie, które mówią jak uporządkować biurko, lub stworzy praktyczne ozdoby lub segregatory służące temu właśnie celowi? I dlaczego mają tak dużą oglądalność? No, właśnie: ludzie mają po prostu z tym problem. I dziś ja (wzorując się na doświadczeniu z dnia wczorajszego) też o tym opowiem.

Od razu, na początek: to nie będzie o sprzątaniu domu. Jeśli chcecie się dowiedzieć jak posprzątać dom, wpiszcie w wyszukiwarkę: metoda KonMari, a jeśli chcecie jak biurko: zapraszam tu.

  1. Zdejmij wszystko z biurka. Proste? No raczej proste, chyba, ze masz na biurku jakieś szczególnie ciężkie przedmioty, albo masz ich tam bardzo dużo. Wtedy na prawdę gorąco zachęcam Cię do czytania dalej >>
  2. Wez (niestety nie działa mi „zi” na klawiaturze – nie jako dwuznak oczywiście, tylko jako głoska) ścierkę, ręczniczek, szmatkę, czy coś tam. Przetrzyj biurko na mokro, by pozbyć się kurzu, a potem na sucho, bu pozbyć się nadmiary płynów na blacie. (Domyśliłeś się tego? Ale z bystrzak!)
  3. Okay, ten punkt jest dla tych, co mają na biurko laptop lub komputer: Przetrzyj go, by kurz ponownie nie zasypał ci blatu.
  4. Przejrzyj wszystko co zdjąłeś: może masz tam jakieś nieprzydatne szkice, albo (jeśli lubisz rysować) rysunki? Te bardziej udane, schowaj do jakiegoś pudła, a te mniej… No, wyrzuć 🙂 Wśród rzeczy zgromadzonych masz książki i zeszyty? Odłóż je na półkę. Gorzej, jeśli nie masz półki. Od czego jest parapet? Jeśli na biurku (przypadek rzadki, ale jednak możemy się z nim spotkać) leżały ubrania, „wypralkuj” je, a potem schowaj do szafy i szuflady. W wolnej chwili posegreguj je. Niekoniecznie dziś, ale… jutro…? 🙂 Biurko zawalały drobiazgi? Zeszyciki, ołówki, breloczki, biżuteria? Schowaj je do szafek, proste. No, tak, ale jeśli nie macie miejsc do trzymania takich drobiazgów? O tym powiem za chwilkę……

Okay, to teraz jak zorganizować sobie biurko.

Po pierwsze: istnieje coś takiego jak segregatory. Czemu by nie przechowywać w nich ważnych dokumentów? Jakieś figurki, czy zdjęcia w ramkach, możecie postawić na parapecie. Po za tym założę się, że macie  w domu jakieś pudełka, czy pudełeczka.  Jeśli coś kolekcjonujecie, po prostu włóżcie Wasze łupy do środka, i po problemie! Po a) nie będą Wam zaśmiecały biurka, a po b) nie zgubią się Wam. Same korzyści. Same korzyści ze sprzątania- same korzyści z czytania. Więc zapraszam do aktywnego czytania, komentowania, i…
Śledzenia bloga na BLOGLOVIN’

Aha, no i jeszcze w temacie:

DIY: ładne i praktyczne przedmioty na biurko, które Ci pomogą

I inna porada, innego bloga: jak uprzątnąć biurko? 

oho, mam jeszcze jeden: jak ozdobić pudełko. To tam możecie wrzucać Wasze guziki, długopisy, czy inne drobiażdżki.

Mam nadzieją, że to Wam pomoże ogarnąć Wasze biurka i pomoże Wam zarówno w nauce, jak i w pracy.

Aha, no i jakby kogo interesowało: sprzątnęłam tą metodą moje biurko. Jak wygląda?

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Prezentowo

Pokażę Wam dziś, co nie dawno dostałam i  co może być świetnym prezentem także dla Waszych bliskich, więc jeśli głowicie się nad podarunkiem dal przyjaciela/ partnera/ krewnego serdecznie zapraszam tu 🙂

Zacznijmy od tego, że większość opisanych tu przeze mnie produktów będzie pochodzić ze sklepu TIGER, czyli sklepu, w którym można znaleźć wszystko. Są tam rzeczy tak oryginalne i piękne, że miałam ochotę kupić sobie TIGEROWSKI korek do wina, mimo iż jestem abstynentką. Niesamowite, prawda? Są tam piórniki w kształcie kartonu od mleka, puchate ołówki, ogromne gumki, gry logiczne, słodycze, długopisy z dzwoneczkami, trójwymiarowe zeszyty… Na prawdę wspaniałe!

Zawsze wracam z TIGERA zadowolona, tylko wracam z większą ilością łupów niż miałam na liście, ale co tam!

Aha, po pierwsze: najlepszym prezentem dla bliskich są bez wątpienia książki, o czym pisze na swoim blogu  Alicja (mogę tylko przypuszczać, że się tak nazywa, na blogu nigdzie nie ma imienia , czy pseudonimu). No, ale ja dziś o czymś zgoła czymś innym… Okay

  1. Ołówki. Tak, tak, już słyszę Wasze: No, super, Kicia, ale wiesz, każdy ma ołówki…  Aha, i tu was mam! W TIGERZE, są nawet puchate! Ale ja Wam chciałam opowiedzieć o jeszcze innych. Możecie je zobaczyć na powyższym zdjęciu. Po prostu kolorowe ołówki, tak? Wcale! Każdy z nich jest do czego innego. Złoty druk informuje nas do czego. Jest i ” FOR #!*@%” (chyba nie muszę tłumaczyć ;)), jest też „FOR KEEPING A DIARY”, „FOR DOODLING” itd… razem dziesięć. Koszt: 6 zł. Dla tych, co lubią drobiazgi, lubią mieć wszystko uporządkowane.
  2. DIY CHARACTER. Dla psychologów lubiących  kolorowanki. 30 czarno- białych portretów do pokolorowania, a obok miejsce do opisania postaci.Wymyśl: jaki jest, co lubi, ile ma lat, itd. Jeśli osoba, której chcesz podarować prezent lubi rysować, to wciąż coś dla niej. W książeczce, jest też 15 pustych blanek, do zaprojektowania samemu postaci.
  3. Notes. Tak, tak, notesów też jest wszędzie pod dostatkiem, ale w TIGERZE znajdziesz notes każdego typu. Teraz pytanko: na co komu zwykły zeszyt?! Jak to na co? Na wszystko! Ja jednak myślę teraz o pamiętniku. Jak i po co go pisać mam w planach opisać  za tydzień.
  4. Teraz już opuścimy TIGERA. Dobrym prezentem dla zmarźluchów- estetów, są też mitenki-rękawiczki z dziurami na palce. Ja mam takie, gdzie palce da się jednak osłonić i wtedy mitenka staje się cieplutką, wełnianą rękawiczką.
  5. Torebka. Nie mówię tu o praktycznej torbie do pracy, tylko o ładnej, torebce na wyjście z koleżankami, czy na rolki, do której zmieszczą się: pieniądze, chusteczki, telefon itd… Zalecane raczej dla młodzieży. Ładnie wyglądają i na pewno zrobią wrażenie torebki z ozdabianego materiału. Macie na górze zdjęcie.

Okay, to wszystko. Mam nadzieję, że Wam się podobało i trochę sobie pomruczeliście 🙂 No i, że Wasi przyjaciele też zamruczą, gdy rozpakują Wasze prezenty.

Miłej niedzieli!,

życzy:

Panna Kotka